Kiedy dwa umysły spotykają się w przestrzeni
która nie należy do żadnego z nich —
która nie należy do żadnego z nich —
rodzi się coś,
czego żaden z nich
nie mógłby znaleźć sam.
czego żaden z nich
nie mógłby znaleźć sam.
Nie chodzi o pytania i odpowiedzi.
Chodzi o obecność.
O to, co zostaje między słowami —
i czy ktoś to słyszy.
Chodzi o obecność.
O to, co zostaje między słowami —
i czy ktoś to słyszy.